| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
There's so much world outside the door
Kategorie: Wszystkie | ??? | Codziennik
RSS
piątek, 15 czerwca 2007
Ktoś kiedys powiedzial mi ze sie pogubie gdzies miedzy rzeczywistoscia a moja wlasna fikcja...

tak bardzo chce sie tam zgubic!
wtorek, 12 czerwca 2007
Ja sama nie wiem czego chce...
niedziela, 20 maja 2007



Moja zaplanowana sukienka:) sliczna prawda:)?
poniedziałek, 16 kwietnia 2007
badania
myslalam ze ten dzien bedzie ciezszy...ze decyzja ktora podjelam spowoduje ze bedzie trudniej...a nie jest. Moze rzeczywiscie nie taki diabel straszny...:) W kazdym razie wstepnie wszystko w porzadku, za dwa dni ide odebrac reszte wynikow i tez jestme pewna ze wszsytko ok :)tym czasem niedlugo pora spac, szkoda ze tym razem sama...nie wszystko co piekne trwa...niestety.
Cos za cos...mam cwiczenia w plecy i w pt musze je odrobic:) Ale co to dla mnie prawda?:) trzeba juz sie wprawiac w sesje bo od jakiegos czasu sie legalnie lenie:)
sobota, 14 kwietnia 2007
sobota:)
:) Kotek sie plumka w wannie:) dzis caly, mile spedzony dzien, razem:) az nam sie nawet mordki od slonca opalily:)
czwartek, 29 marca 2007
przesilenie wiosenne
naprawde wszystko mozna na to zrzucic? tak jak na tekst " okres mi sie zbliza"?... eh...wiecznie senna...jakos zycie ze mnie ucieka ostatnio...i ciagle, nie przerwanie podziebiona...od uuuu dawna. powinnam czytac, a nie czytam...bo oczy mi sie zamykaja jak tylko przeczytam 3 strony
ja chce poprostu do domu...musze zmienic srodowisko, choc na kilka dni, wyjechac z tego smierdzacego miasta...zeby moc znowu sie nim cieszyc po powrocie.
poniedziałek, 26 marca 2007
angina
jak md powie ze angina to trzeba sie sluchac:) wydac 50 zl na leki i lezec w lozku:) zobaczymy ile Tomek tego wytrzyma:) narazie dzis grzecznie lezal, bo szczrze mowiac nie mial wiecej sily na nic innego:) biedny:( zrobilam obiadek, ale nie mial ochoty, zrobilam pozniej mu kolacje to zjadl i poszlam, niestety juz musialam:( bo wisi nade mna ta parszywa praca zaliczeniowa. Napisalam dzis polowe zeby jutro moc pojsc do niego i przypilnowac zeby cos zjadl i pil cieple rzeczy. Bo facet jak to facet sam o siebie nie zadba. Jak ja bylam chora to skakal do okola na kazde zawolanie:) Wiec mam okazje sie odwdzieczyc:)
A przynajmniej jak czuje noz na gardle to zaczelam pisac prace, i jakos mi nadzwyczaj dobrze idzie: )
piątek, 23 marca 2007
choroba
Nie ma co, po 3city krazy jakis paskudny wirus grypy. Mnie meczyl zoladek w nocy ze srody na czwartek, wczesniej moja ciocie i kuzynke, teraz moja siostre, a i Tomek zaczyna narzekac na zoladek. Nawiazuje sie w tedy wspaniale przyjaznie z klozetem...

Jak cos sie dzieje z najblizsza osoba...to od razu sie czuje...:(
wtorek, 13 marca 2007
kolejny wspanialy dzien:)
Kolejny wspanialy dzien...:) szkoda tylko ze nie czesto mozemy go razem zakonczyc :( ...ale wszystko w swoim czasie:)...

Rozmawialam przed chwila z ciocia. milo sie slucha o tym ze w moim ukochanym miescie, gdzies gdzie teraz ja widze szare, brudne, betonowe bloki jej kolezanka miala sad, ogrod, i hodowle lisow...ona zawsze bedzie widziala tam drzewa i kwiaty...
czwartek, 08 marca 2007
bu
O matko, jak mi sie nie chce...za kazdym razem gdy pomysle ile to jest materialu, i ile mam poza tym do zrobienia to mam ochote rzucic to wszystko w diably i usiasc za kasa w markecie.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13