Ostatnie wpisy
Zakładki:
Moje linki
|
There's so much world outside the door
piątek, 15 czerwca 2007
Ktoś kiedys powiedzial mi ze sie pogubie gdzies miedzy rzeczywistoscia a moja wlasna fikcja... tak bardzo chce sie tam zgubic!
wtorek, 12 czerwca 2007
niedziela, 20 maja 2007
poniedziałek, 16 kwietnia 2007
badania
myslalam ze ten dzien bedzie ciezszy...ze decyzja ktora podjelam spowoduje ze bedzie trudniej...a nie jest. Moze rzeczywiscie nie taki diabel straszny...:) W kazdym razie wstepnie wszystko w porzadku, za dwa dni ide odebrac reszte wynikow i tez jestme pewna ze wszsytko ok :)tym czasem niedlugo pora spac, szkoda ze tym razem sama...nie wszystko co piekne trwa...niestety. Cos za cos...mam cwiczenia w plecy i w pt musze je odrobic:) Ale co to dla mnie prawda?:) trzeba juz sie wprawiac w sesje bo od jakiegos czasu sie legalnie lenie:)
sobota, 14 kwietnia 2007
sobota:)
:) Kotek sie plumka w wannie:) dzis caly, mile spedzony dzien, razem:) az nam sie nawet mordki od slonca opalily:)
czwartek, 29 marca 2007
przesilenie wiosenne
naprawde wszystko mozna na to zrzucic? tak jak na tekst " okres mi sie zbliza"?... eh...wiecznie senna...jakos zycie ze mnie ucieka ostatnio...i ciagle, nie przerwanie podziebiona...od uuuu dawna. powinnam czytac, a nie czytam...bo oczy mi sie zamykaja jak tylko przeczytam 3 strony ja chce poprostu do domu...musze zmienic srodowisko, choc na kilka dni, wyjechac z tego smierdzacego miasta...zeby moc znowu sie nim cieszyc po powrocie.
poniedziałek, 26 marca 2007
angina
jak md powie ze angina to trzeba sie sluchac:) wydac 50 zl na leki i lezec w lozku:) zobaczymy ile Tomek tego wytrzyma:) narazie dzis grzecznie lezal, bo szczrze mowiac nie mial wiecej sily na nic innego:) biedny:( zrobilam obiadek, ale nie mial ochoty, zrobilam pozniej mu kolacje to zjadl i poszlam, niestety juz musialam:( bo wisi nade mna ta parszywa praca zaliczeniowa. Napisalam dzis polowe zeby jutro moc pojsc do niego i przypilnowac zeby cos zjadl i pil cieple rzeczy. Bo facet jak to facet sam o siebie nie zadba. Jak ja bylam chora to skakal do okola na kazde zawolanie:) Wiec mam okazje sie odwdzieczyc:) A przynajmniej jak czuje noz na gardle to zaczelam pisac prace, i jakos mi nadzwyczaj dobrze idzie: )
piątek, 23 marca 2007
choroba
Nie ma co, po 3city krazy jakis paskudny wirus grypy. Mnie meczyl zoladek w nocy ze srody na czwartek, wczesniej moja ciocie i kuzynke, teraz moja siostre, a i Tomek zaczyna narzekac na zoladek. Nawiazuje sie w tedy wspaniale przyjaznie z klozetem... Jak cos sie dzieje z najblizsza osoba...to od razu sie czuje...:(
wtorek, 13 marca 2007
kolejny wspanialy dzien:)
Kolejny wspanialy dzien...:) szkoda tylko ze nie czesto mozemy go razem zakonczyc :( ...ale wszystko w swoim czasie:)... Rozmawialam przed chwila z ciocia. milo sie slucha o tym ze w moim ukochanym miescie, gdzies gdzie teraz ja widze szare, brudne, betonowe bloki jej kolezanka miala sad, ogrod, i hodowle lisow...ona zawsze bedzie widziala tam drzewa i kwiaty...
czwartek, 08 marca 2007
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||